piątek, 11 kwietnia 2014

Zagórze Śląskie


Z racji tego, że nasz kalendarz co roku prezentuje nam kilka długich weekendów postanowiłam pokazać Wam kilka miejsc, które można wtedy odwiedzić. Ja nie cierpie marnowania 3 wolnych dni w domu z kolei na dalszy wyjazd np.: za granice jest za mało czasu więc takie wypady są idealnym rozwiązaniem.


Na pierwszy ogień idzie mała wieś położona ok 70 km od Wrocławia. Jednak tu w stu procentach sprawdza się powiedzenie: małe jest piękne;) Znajduje się tam jezioro bystrzyckie, a na nim imponująca tama, na żywo wszytsko wygląda przepięknie. Jest to świetnie miejsce na spędzenie np.: długiego weekendu lub jeśli ktoś mieszka bliżej poprostu upalnego popołudnia.



Na jeziorze znajduje się również most linowy, nie wiem jak jest teraz niestety jesienią był zamknięty dla turystów.




Cała okolica wygląda jak z bajki, kręte, wąskie dróżki, mnóstwo wzgórz a na  jednym z nich Zamek Grodno, do którego można dostać się spacerkiem z nad jeziora.

Zamek jest otwraty dla turystów i można wejść na wierze z której widok jest niesamowity, jednak schody są bardzo wąskie, strome i stare więc przy moim lęku wysokości szczytem możliwości było pozostanie w środku wierzy bez wpadania w panikę. Z zazdrością patrzyłam na tych, którzy chodzą po "balkonie" wokół wierzy. 
W zamku znajduje się szkielet księżniczki zgładzonej za zdrade, co bardzo zaintrygowało moją 5 letnią córke. Całą droge do domu rozmawiałyśmy o tym dlaczego tak się stało, a jej świadomość na temat zdrady i jej konsekwencji była dla mnie szokiem. O dziwo wszystkie wiadomości musi mieć z tv bo czytać nie potrafi a od dorosłych takiego tamatu napewno nie podsłyszała.

Dodatkową atrakcją dla fanów sportu są wyścigi rozgrywające się na krętych dróżkach.
Mam nadzieje, że spodobają Wam się takie wpisy, bo planuje pokazać więcej takich miejsc w naszym kraju;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz